Historia polowań spalskich

autor - Marek Miziak

Czasy carów

Po 1815 roku urządzano w Puszczy Nadpilickiej polowania z wielką jaśniepańską oprawą, ale dla carów Rosji będących wówczas władcami części ziem naszej ojczyzny. W 1884 roku na polowaniu w Puszczy Nadpilickiej bawił car Aleksander III. Zadowolony z polowania i urzeczony pięknem krajobrazu car zażyczył sobie, aby w tym miejscu został postawiony pałac myśliwski. Na przyzagrodowej łące Kacpra Spały. Pałac wybudowano według projektu krakowskiego architekta Leona Mikuckiego. Parter był murowany a piętro drewniane z dużym balkonem. Przy szczytach pałacu były narożne werandy. Na parterze znajdowały się pokoje gościnne dla świty, na piętrze pokoje cesarza: gabinet, salon, sypialnia i jadalnia. Umeblowanie i wyposażenie wnętrz pałacu pochodziło z najlepszych magazynów warszawskich. Kryte przejście łączyło pałac z kuchnią i spiżarnią. Kolejne pałace i pałacyki oraz budynki gospodarcze zostały wybudowane w początkach panowania cara Mikołaja II. Wyróżniającymi się pałacami z przeznaczeniem dla licznej świty carskiej i zwiększającej się liczby gości były: “Savoy” i “Bristol”. Dla potrzeb rezydencji wybudowano elektrownię, wieżę wodociągową i pompownię. Umożliwiło to założenie w rezydencji sieci wodociągowo-kanalizacyjnej. Powstał zespół rezydencjonalny wtopiony w otaczający go las i upiększony parkiem urządzonym na wzór angielski. Lasy istniejącego już obrębu Spała przypisano rezydencji jako tzw. “Zwierzyniec”. Głównym zarządcą rezydencji i organizatorem polowań był margrabia Zygmunt Wielopolski pełniący urząd wielkiego łowczego dworu carskiego. Były to początki Spały myśliwskiej.

Czasy prezydentów

Po pierwszej wojnie światowej w niepodległej II Rzeczpospolitej nastąpiły zmiany administracyjne w lasach rezydencji spalskiej. Już w 1922 roku władze rządowe ustaliły, iż rezydencja spalska wraz z otaczającymi ją lasami – “mają służyć do celów reprezentacyjnych II Rzeczypospolitej”. Leśny kompleks przydzielony do rezydencji przybiera nazwę Lasy Spalskie. Od 1923 roku Spała staje się rezydencją prezydencką. Istniejący pałac wyremontowano i zmodernizowano na polską modłę a następnie “adoptowano” na pałac prezydencki. Na polecenie prezydenta Stanisława Wojciechowskiego wzniesiono Kaplicę Prezydencką. Autorem projektu był architekt Kazimierz Skórewicz pełniący funkcję kierownika Zarządu Gmachów Reprezentacyjnych I Robót Publicznych. Kaplica prezydencka pod wezwaniem Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej erygowana została w sierpniu 1923 roku.

Prezydent Wojciechowski bywał w spalskiej rezydencji często i chętnie. W jej leśnym zaciszu dużo czasu spędzał na spacerach z najbliższą rodziną. Zlecił zarządowi rezydencji współpracę z administracją sąsiadujących z rezydencją Nadleśnictw, głównie z Glina i Smardzewice. Zarząd rezydencji współdziałał z miejscowymi leśnikami zarówno w sprawach gospodarki leśnej jak i mnożenia zwierzyny. Rozpoczęto prace przy leśnej bażantarni do której sprowadzono bażanty z ordynacji łańcuckiej. Zwierzyna lasów spalskich została dotkliwie przetrzebiona w latach I wojny światowej. Toteż reprezentacyjne polowania z udziałem dostojników państwowych i prezydenckich przyjaciół urządzano sporadycznie. Sam prezydent gustował w skromnym samotnym polowaniu – najczęściej na koziołka. Często gościł w rezydencji premier i minister skarbu, twórca znakomitej reformy walutowej i znawca problemu wsi Władysław Grabski, bywał też generał Władysław Sikorski ówczesny minister spraw wojskowych. Wybitny polityk marszałek Sejmu Maciej Rataj wspominał, że na życzenie Pana Prezydenta nie poruszano spraw politycznych. Na prezydenckim sąsiedztwie korzystały okoliczne miejscowości. Ze Spały szła pomoc przy odbudowie zniszczonych w czasie wojny szkół oraz budowie biura dla Urzędu Gminy w Inowłodzu.

Rezydencja rozkwitła za czasów prezydentury Ignacego Mościckiego. On sam mówił o sobie, że jest “człowiekiem ruchu, powietrza, przestrzeni”. W rezydencji spalskiej wypoczywał w otoczeniu rodziny, przyjmował gości, konferował. Był sympatykiem sportu ale najbardziej gustował w polowaniu.

W latach 1926 – 39 odbywało się w Spale wiele uroczystości lokalnych i ogólnopaństwowych. Szczególnego splendoru nabrały dożynki prezydenckie w których uczestniczyły delegacje włościan z całej Polski. W 1928 roku na rozległej polanie wzniesiono na uroczystości dożynkowe specjalny stadion. Zbudowano też wielką halę widowiskową na wypadek niesprzyjającej pogody. W roku 1935 odbył się w Spale Światowy Zlot Harcerstwa, który zgromadził tysiące harcerzy i skautów. Prezydent Ignacy Mościcki był honorowym gościem zlotu.

Zarząd rezydencji spalskiej podlegał Kancelarii Cywilnej. Zastępca szefa Kancelarii dr Zygmunt Skowroński mianował zarządcą rezydencji kpt. Tadeusza Ropelewskiego. W krótkim czasie przeprowadzono niezbędne remonty w pałacach i pałacykach. Ze szczególną uwagą zajęto się uporządkowaniem części gospodarczej. Tak gospodarstwo rolne jak i ogrodnicze miały być wzorem dla okolicy. Prezydent zlecił dr Zygmuntowi Skowrońskiemu zainicjowanie w wybranych wsiach regionu spalskiego nowoczesnych gospodarstw włościańskich oraz stworzenie ośrodka skoordynowanej pracy organizacji rolnych i czynników urzędowych. Rozwijano też oświatę i kulturę. Znakomitym współtwórcą tego przedsięwzięcia okazał się zarządca rezydencji spalskiej kpt. Tadeusz Ropelewski. Nowoczesność wkraczała do Królowej Woli, Liciążny, Inowłodza, Brzustowa, Ciebłowic i Białobrzegów. W rezydencji spalskiej zainicjowana też została działalność charytatywna. Prezydentowa Michalina Mościcka we współpracy z marszałkową Aleksandrą Piłsudską zorganizowały Zakład Wychowawczy dla sierot pod nazwą “Bursa w Spale”. Bursę prowadziła Maria Szczawińska – wybitny pedagog i znana działaczka społeczna. W bursie wychowywało się około 35 dzieci. Środki finansowe zapewniało bursie Stowarzyszenie im. Michaliny Mościckiej i Kancelaria Cywilna.

Lasy wokół spalskiej rezydencji odzyskiwały swój dawny zwierzostan, głównie zwierzyny grubej: jeleni, danieli, dzików. W lasach spalskich znów myśliwskie rogi zagrały sygnał “Na łów”, za sprawą myśliwego w całym tego słowa znaczeniu – prezydenta Ignacego Mościckiego. Polowania prezydenckie z udziałem członków rządu, posłów i przyjaciół miały godną oprawę. Po skończeniu polowania rozkładano pokot przy płonących pochodniach. Trębacz odgrywał pozgonne upolowanej zwierzynie oraz hołd królowi polowania. Jeżeli ktoś nie przestrzegał zasad polowania, więcej do Spały nie bywał zapraszany. W 1930 roku została ustanowiona myśliwska odznaka pamiątkowa tzw. Spalska. Sympatia prezydenta do spalskiej, leśną rezydencji sprawiła, że zawędrował tu z Warszawy pomnik historycznego już żubra. Traf chciał, że w tym samym mniej więcej czasie Polonia amerykańska, znając prezydenckie zamiłowania łowieckie, ofiarowała Polsce cztery bizony. Prezydent Mościcki powierzył cenny dar administracji Lasów Państwowych. Władze leśne wybrały na zwierzyniec ostoję leśną Książ w Nadleśnictwie Smardzewice, sąsiadującą bezpośrednio z lasami spalskiej rezydencji prezydenckiej.

Ignacy Mościcki zainicjował w Spale uroczyste obchody patrona myśliwych Św. Huberta. Odbywały się one na początku listopada każdego roku w gronie zaproszonych miłośników łowów, delegatów służby leśnej z całej Polski oraz miejscowych leśników. W 1933 roku zebrało się ich 500. Poświęcono wówczas w kaplicy prezydenckiej nową nastawę ołtarza z płaskorzeźbą patrona myśliwych Św. Huberta oraz płaskorzeźbą Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej. Nowy ołtarz ufundował Związek Leśników Rzeczypospolitej Polskiej. Po nabożeństwie poświęcono też tablicę z napisem: “Wskrzesicielowi tradycji Św. Huberta Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej prof. Ignacemu Mościckiemu leśnicy spalskich terenów łowieckich – 5 listopada 1933 roku”. Umieszczono ją w wybranym ostępie leśnym na monumencie z głazów. Niebawem na polance bliżej stromego brzegu Pilicy stanął drewniany grzybek ze słomianą strzechą. Miejsce stało się tak urocze, iż często odbywały się tutaj prezydenckie rauty z udziałem zaproszonych gości.

Nasze czasy

Działania wojenne nie spowodowały zniszczeń w spalskiej rezydencji. Dopiero w styczniu 1945 roku, już po przejściu frontu, w niejasnych okolicznościach spłonął pałac prezydencki.

W 1948 roku Prezydent Bolesław Bierut zrzekł się spalskiej rezydencji. Władze rządowe Polski Ludowej zdecydowały o przeznaczeniu rezydencji na ośrodek wypoczynkowy dla całego społeczeństwa. Gospodarzem spalskiego ośrodka wczasowego stał się Fundusz Wczasów Pracowniczych.

Spała znów nabrała świetności, choć innej niż dawna. Używano nawet sloganu – “Spała perłą ziemi rawskiej”. Cieszył oczy uporządkowany park a w nim przepięknie ukwiecone klomby i alejki. Ale przebywający w Spale wczasowicze najbardziej cenili sobie zieleń spalskiego lasu. Leśny mikroklimat przyczynił się do powstania w Spale Ośrodka Przygotowań Olimpijskich, który stał się dla Spały wizytówką o randze światowej.

Suwerenna III Rzeczypospolita rozpoczęła nową drogę życia państwowego w demokratycznym ustroju. Pierwsze lata przemian administracyjnych i gospodarczych dla Spały też były niełatwe. Ośrodek wczasowy FWP przeszedł trudny okres stagnacji. Znaczna część Spały została przekazana pod administrację Gminy Inowłódz.

Po kilku latach, wraz z rozwojem gospodarki rynkowej, dzięki nowym inwestorom, Spała znów zaczyna się odradzać. Restauruje się wiele zabytkowych obiektów, są też nowe inwestycje, a przede wszystkim nowi osiedleńcy prześcigają się w architekturze budowanych prywatnych willi.

Sympatycy Spały w swoich przedsięwzięciach nawiązują do reprezentacyjnych imprez z lat rezydencji prezydenckiej. W 2001 roku Spała znów zagościła tysiące uczestników wznowionych dożynek prezydenckich. Delegacje rolników z całej Polski złożyły w symbolicznych, dożynkowych wieńcach wypracowany plon na ręce gospodarza, prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Czas niesie kolejne inicjatywy służące powstającemu nowemu wizerunkowi Spały – Spały na miarę XXI wieku.

Z historii łowiectwa na ziemi piotrkowskiej

To, że Puszcza Pilicka wyróżniła się wśród innych swoim znaczeniem należy przypisać przede wszystkim jej usytuowaniu. Z jednej strony decydował o tym wodny szlak rzeki Pilicy, a z drugiej przebiegający przez puszczę najstarszy w Polsce główny szlak handlowy wschód – zachód, który krzyżował się ze szlakiem, biegnącym ze Śląska i Krakowa na Pomorze. Te właśnie okoliczności zadecydowały o powstaniu ośrodków administracyjnej władzy książęcej i kościelnej, a następnie królewskiej. Tak powstały Inowłódz, Sulejów, Opoczno, Wolbórz. Siedziby te, założone wśród wielkich lasów Puszczy Pilickiej, stały się bazą myśliwską dla przebywających na łowach królów polskich.

Władysław Herman, Kazimierz Wielki a także inni królowie polscy również upodobali sobie tę okolicę. Władysław Jagiełło polował często w okolicach Puszczy Pilickiej (23 razy był w Jedlni), ośmiokrotnie bywał tu na łowach Kazimierz Jagiellończyk.

Puszcza swoim bogactwem przyciągała ludzi; pasja myśliwska znajdowała tu zaspokojenie w łowach na grubego zwierza. To było zapewne przyczyną organizowania tu polowań dla rosyjskiego dworu cesarskiego, który miał rezydencję w niedalekich Skierniewicach. W 1820 r. dobra Księstwa Łowickiego zostały ukazem carskim nadane Wielkiemu Księciu Konstantemu, a po jego śmierci – małżonka Księżna Grudzińska testamentem w r. 1831 zrzekła się swych praw na rzecz przyszłego prawowitego króla polskiego.

W roku 1934 na terenie Puszczy Pilickiej w nadleśnictwie Smardzewice na obszarze 32 ha utworzono rezerwat żubrów “Książ”. Jako pierwsze sprowadzono tu bizony amerykańskie (4 sztuki), później żubry z Białowieży. W roku 1939 w rezerwacie było 17 bizonów, 8 żubrów i 3 mieszańce. Podczas okupacji Niemcy wszystkie te zwierzęta wywieźli z kraju. W roku 1946 rezerwat “Książ” zasiedlono ponownie.

Momentem zwrotnym w gospodarce łowieckiej w kraju, a więc i na terenie Puszczy Pilickiej i Spały, stał się “Dekret o prawie łowieckim” z dnia 29 października 1952 r. Wprowadził on podział kraju na obwody łowieckie, ustabilizował podstawy gospodarki łowieckiej, która na dominującej części areałów polnych i leśnych przeszła w ręce kół łowieckich. Dziś w Puszczy Pilickiej gospodaruje 12 kół 14 obwodach. 5 obwodów pozostaje w administracji lasów państwowych. Obejmują one główną część puszczy – cały masyw lasów spalskich po obydwu brzegach rzeki Pilicy.

Kolejny raz, po raz trzeci już w historii, przywrócono Puszczy jej naturalne bogactwo – dobrą i liczną zwierzynę. O jakości gospodarki łowieckiej najlepiej świadczą trofea łowieckie. Zdobyte w latach 1888 – 1912 wieńce, eksponowane przez zarząd rezydencji na wystawie w Berlinie w roku 1937, uzyskały wycenę: 202,7; 198,6; 198,6; 197,7; 196,7; 195,0; 194,9; 194,2; 1982,5. Należy przypuszczać, że były to najlepsze wieńce jakie się zachowały.

W roku 1923 w ramach powstałego Centralnego Związku Polskich Stowarzyszeń Łowieckich – jako pierwsze na ziemi łódzkiej zostało zarejestrowane Towarzystwo Łowieckie na powiat radomszczański.

5 lutego 1925 roku, 16 myśliwych było założycielami Koła Racjonalnego Łowiectwa w Tomaszowie Mazowieckim.

W Centralnym Związku Polskich Stowarzyszeń Łowieckich w 1931 roku zarejestrowane były: Towarzystwo Łowieckie na powiat radomszczański, Kółko Racjonalnego Łowiectwa w Piotrkowie Trybunalskim, Kółko Racjonalnego Łowiectwa w Tomaszowie Mazowieckim.

W 1933 roku pozyskano w powiecie Radomsko 39 853 sztuki zwierzyny łownej, w tym: 2 dziki, 22 jelenie, 77 rogaczy, 7 122 zające, 14 801 królików, 2 513 bażantów, 14 309 kuropatw, 225 cietrzewi, 30 słonek, 684 kaczki. Od tego czasu pozyskanie zwierzyny znacznie niestety spadło.

W wyniku nowego podziału administracyjnego kraju w roku 1975 i utworzenia województwa piotrkowskiego, zmodernizowaniu uległa również organizacja łowiectwa. W roku 1976 powołano Wojewódzką Radę Łowiecką i Zarząd Wojewódzki PZŁ, których troską stały się odtąd zwierzostany i wszystkie sprawy związane z łowiectwem na terenie nowo utworzonego województwa.

Nie tylko św. Hubert

Na przestrzeni wieków powszechny stosunek do myślistwa i łowiectwa ulegał w Europie zmianom i proces ten trwa do dziś. Dzieje się tak za sprawą miejsca i roli myślistwa w życiu człowieka i społeczeństw. Od zdobywania pożywienia, przez rycerski trening, rozrywkę możnych, do modelu współczesnego, gdy świadome i prawdziwe myślistwo za główny cel stawia sobie ochronę ginących gatunków i ich naturalnego środowiska. Być może podstawy do takich działań dałyby się też znaleźć w legendarnych przekazach o patronach. Mówią one bowiem o nakazach moralnych obowiązujących nie tylko między ludźmi, ale też między człowiekiem i przyrodą. Gdzie tych pożytecznych nakazów myśliwi powinni szukać? Jak się okazuje, przed wiekami myśliwym patronowali oprócz św. Huberta także św. Eustachy i św. Egidiusz (Idzi!). Do naszych czasów dotrwał w patronacie św. Hubert, przejmując jednak to co najcenniejsze od poprzedników. Choć odeszli w zapomnienie a jeden nawet z panteonu świętych, jako mało wiarygodny, warto o nich wspomnieć choćby ze względu na nadchodzące obchody „Hubertusa” i pamiętać!

O życiu św. Eustachego wiadomo niewiele i właściwie tylko z legend. Przed nawróceniem na chrześcijaństwo nazywał się ponoć Placidus i był generałem cesarza Trajana. Podczas polowania na jelenia pomiędzy Tibur a Praeneste zobaczył między tykami wieńca krzyż Jezusa i usłyszał napomnienie, by nie sprzeciwiał się prawdziwej wierze. Po tym zdarzeniu nawrócił się i ochrzcił razem ze swoją rodziną, przyjmując imię Eustachy. Spotkała go seria nieszczęść sprawdzających jego wiarę: stracił majątek, jego służący poumierali na zarazę, podczas podróży morskiej została porwana jego żona, jego dzieci zostały porwane przez wilka i lwa. Eustachy rozpaczał, ale wiary nie stracił. Wkrótce po tym odzyskał swoją rodzinę i wcześniejszą pozycję. Ponieważ odmówił złożenia pogańskiej ofiary został razem z żoną i synami skazany na męczeńską śmierć, którą, gdy lwy nie chciały ich pożreć, znaleźli w rozżarzonym, brązowym byku. Historię św. Eustachego spopularyzowała Złota Legenda Jakuba de Voragine. Wzywano go do obrony przed ogniem, jako orędownika w rozwiązywaniu trudnych sytuacji. Jest uważany za patrona myśliwych, leśników, traperów, strażaków, osób torturowanych, a wśród miast np. Madrytu.

Innym świętym, który jeszcze przed obecnym patronem opiekował się myśliwymi, był św. Egidiusz, (Egid, tłumaczony na polski jako Idzi, co niewątpliwie zafrapuje mieszkańców Inowłodza i wszystkich, którzy znają tutejszy kościółek pod jego wezwaniem oraz związaną z nim legendę o cudownym narodzeniu Bolesława Krzywoustego.)

Św. Egidiusz pochodził z Aten. Był pustelnikiem w Prowansji. Związana z nim legenda głosi, że myśliwi polujący w okolicy jego eremu przestrzelili mu strzałą rękę, gdy zasłonił swoim ciałem karmiącą łanię. Rannego znalazł w grocie król i poruszony opowieścią kazał w tym miejscu wznieść świątynię. Jednym z pierwszych miejsc kultu św. Egidiusza – Idziego było opactwo benedyktyńskie w Ardenach, dokąd zapewne wędrowali posłańcy Hermana w sprawie potomka. Związki z benedyktynami mogły wpłynąć na powiązanie kultu Idziego z osobą przyszłego świętego – Huberta. Warto jeszcze dodać, że św. Idzi patronuje myśliwym, pasterzom, handlarzom końmi, żebrakom, trędowatym, matkom karmiącym piersią. Chroni przed bezpłodnością, suszą, ogniem, burzą, Jest również opiekunem samotnych i opuszczonych. Wśród miast patronuje m.in. Norymberdze.

O obecnym patronie myśliwych wiadomo już znacznie więcej niż o poprzednikach, także z udokumentowanych przekazów historycznych, w które wplata się legenda. Historyczne tło działalności Huberta, jeszcze nie świętego, zbadał wnikliwie i przekazał (ostatnio na łamach „Braci Łowieckiej” Michał K. Nowak.

Przypomnijmy więc tylko, że św. Hubert urodził się w 655 roku w Gaskonii, był potomkiem królewskiego rodu Merowingów. Zamiłowanie do polowania odziedziczył po swoim ojcu. Ponoć w wieku 14 lat uratował ojcu życie podczas polowania na niedźwiedzia w Pirenejach. Pełnoletni Hubert znalazł się na dworze króla Frankonii, gdzie poślubił córkę Pepina z Heristal. Miał z nią syna Floriberta, późniejszego następcę na biskupstwie Liege. Pasją młodego Huberta było łowiectwo. Ponoć prowadził także swobodne, wręcz hulaszcze życie. Tak było do roku 695, kiedy polując w Ardenach, w Wielki Piątek ( wg. innych przekazów - w Wielką Sobotę), napotkał białego jelenia z promieniejącym krzyżem w wieńcu. Miał wtedy usłyszeć głos Stwórcy ostrzegający go przed karą za niepohamowaną pasję i nakazujący mu udać się do Lamberta - biskupa Maastricht. Przejęty objawieniem uczynił jak mu głos nakazał. Rozpoczął służbę bożą u biskupa i studia nad wiedzą kanoniczną i prowadził działalność misjonarską na terenie Fryzji i Brabancji. Po śmierci Biskupa Lamberta w 704 lub 705 roku, z rąk papieża Sergiusza otrzymał sakrę biskupią. Jako biskup odnosił sukcesy nie tylko w szerzeniu chrześcijaństwa, ale też w polityce i ekonomii wspierając tworzącą się państwowość pod berłem Karola Młota. Około roku 717 przeniósł stolicę biskupstwa do Leodium ( obecnie Liege). Zmarł 30 maja 727 roku. Pochowany został w kościele św. Piotra w Liege. Za zasługi w zjednywaniu wiernych dla chrześcijaństwa wkrótce ogłoszony został świętym. 3 listopada 743 roku, przeniesiono ciało, już świętego Huberta do głównego ołtarza. Okazało się wtedy, że mimo upływu czasu jego ciało nie było dotknięte rozkładem, dowodząc świętości Huberta. W roku 825 doczesne szczątki Św. Huberta, przeniesione zostały do Andange, złożone w głównym ołtarzu kościoła. Miejscowość ta od tego momentu nosi nazwę Saint Hubert, a kościół miano Bazyliki św. Huberta. Dzień poświęcenia relikwii św. Huberta - 3 listopada - stał się świętem patrona, m.in. myśliwych i leśników. Święto to czczone jest uroczystymi łowami, poprzedzanymi mszą w intencji myśliwych, ale też strzelców, sportowców, kuśnierzy, matematyków i metalowców. W tradycji ludowej św. Hubert czczony jest także jako patron lunatyków, chorych na epilepsję a także wściekliznę. Kult św. Huberta szybko objął całą Europę, łącznie z Anglią. We wszystkich krajach jego dzieje stanowiły moralną podstawę tworzonych praw łowieckich.

Współcześni myśliwi, mimo że to już XXI wiek, mogą i powinni czerpać z tych historii czytelny przekaz dotyczący relacji człowieka z przyrodą, o konieczności respektowania jej odwiecznych i niezmiennych praw, zachwycającego piękna, o obowiązku mądrego, rozsądnego czerpania z jej zasobów, zachowania ich dla przyszłych pokoleń.

Warto, by o tej istocie patronatu św. Huberta pomyśleli choćby przez chwilę wszyscy którzy zechcą wziąć udział w „Hubertusie Spalskim”, zarówno jako uczestnicy jak i widzowie.

90 lat PZŁ

Patron medialny

Łowiec Polski Darz Bór TVP3 Łódź

Partnerzy medialni

Głos Lasu

Magazyn Sezon

Sponsorzy

BGŻ BNP Paribas Grupa Roka Knauf - systemy suchej zabudowy wnętrz PZHiPZF

Partner regionalny

Urząd Marszałkowski

Biuro Hubertusa Spalskiego: Zarząd Okręgowy PZŁ, ul. Wierzejska 100, 97-300 Piotrków Trybunalski
tel. (44) 646 43 76, e-mail c.szadkowski@pzlow.pl
Bank PEKAO SA I Oddział w Piotrkowie Trybunalskim 07 1240 3116 1111 0010 2548 2244

Copyright © 2009-2017 hubertusspalski.pl